niedziela, 26 grudnia 2010

BOMBA CYKA U RYDZYKA (część pierwsza)

    Tadeusz Rydzyk, to zaiste, barwna postać wśród kościelnych handlarzy złudzeniami, któremu zawsze udaje się wywinąć od kary za ewidentne kryminalne pomysły. W przestępczej historii współczesnego polskiego chrześcijaństwa Rydzyk jest prominentną postacią.
    Inicjatywa powstania Radia Maryja wcale nie wynikała z cudownego objawienia Najświętszej Maryi Panny, która jest czczona jako przewodniczka Tadka Rydzyka w drodze do władzy i szmalu. Początki Radia Maryja związane są z pobytem o. Tadeusza w Niemczech oraz jego spotkaniem z panem Ivano Pietrobellim! To tam zaczęła się hucpa, która trwa do dziś.
        Rydzyk, który pod koniec lat 80. ubiegłego wieku szukał spełnienia swoich ambicji, trafił do diecezjalnej rozgłośni Radio Maria, działającej w Balderschwang w Alpach Bawarskich. Rozgłośnia owa została później z hukiem zamknięta przez diecezję z powodu głoszenia treści skrajnie prawicowych i antysemickich, ale zauroczony Rydzyk już wiedział, że radio o podobnej formule stworzy w Polsce, gdzie grunt jest bardziej podatny na ksenofobię. Należy dodać, że podobna rozgłośnia istniała  we Włoszech i Rydzyk również tam gościł, szukając doświadczeń, a zwłaszcza szczodrych patronów.
    I tutaj na arenę wkracza Ivano Pietrobelli, pracownik włoskiego konsulatu w Niemczech, współpracujący z włoskim Radiem Maria. To właśnie on pomógł wyposażyć Rydzykową stację. 10 lutego 1991 roku doszło do znamiennego spotkania o. Tadeusza Rydzyka z Ivano Pietrobellim w Sanktuarium Pana Jezusa Miłosiernego w Krakowie Łagiewnikach. Na tej naradzie przedstawiono propozycje pomocy materialnej w sprzęcie dla stacji naziemnych, nadawczych studyjnych, w łączach satelitarnych itp.
    W przeciwieństwie do niemieckiej i włoskiej imienniczki – RM w Polsce nie powstało jako medium Episkopatu czy diecezji, lecz jako niezależna inicjatywa zakonu redemptorystów.  Nauczony bowiem doświadczeniem Tadek nie popełnił  błędu niemieckich i włoskich przyjaciół „radiomaryjnych”, którzy podlegali miejscowemu biskupowi.
    W ciągu kilku lat ks. Rydzyk zbudował imperium, które dysponuje własnymi terenami, budynkami, nowoczesnym wyposażeniem technicznym. Jest raczej mało prawdopodobne, żeby tylko tzw. „wdowi grosz” mógł przyczynić się, i to tak szybko, do tej potęgi. O niejasnych i pozbawionych jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli operacjach finansowych fundacji Rydzykowych pisano wielokrotnie. Na razie bez większego skutku.
    Wszystkie sprawy zostały umorzone przez prokuraturę lub odmawiano wszczęcia śledztwa. Niemniej sądzić należy, że bomba (z opóźnionym zapłonem) cyka u Rydzyka i jest kwestią czasu, kiedy wybuchnie.
    Pomoc finansowa Ivano Pietrobelliego dowodzi, że od samego początku nie Najświętsza Maria Panna, zawsze dziewica, jak dla jaj informuje Rydzyk, ale obcy kapitał (niemiecko-włoski) pomagał w utworzeniu tej ksenofobicznej, antyreligijnej stacji, która nie ma nic wspólnego z miłością chrześcijańską.
    I dlatego sądzę, że jak dowcip z „Cyrku Monthy Pytona” brzmi codzienne przywitanie: „Tu Radio Maryja – katolicki głos w naszych domach!”.   
   Podczas rocznicowej mszy Rydzyjka w kościele św. Józefa na toruńskich Bielanach ojciec dyrektor wprawdzie przemawiał „tylko” do piętnastu tysięcy fanów Radia Maryja, ale swe wystąpienie kierował przede wszystkim do polskich biskupów (kilku z nich było obecnych na mszy wiecu, m.in. bp Stanisław Stefanek, ordynariusz łomżyński, który wygłosił homilię, waląc w postkomunę jak w bęben).
    Jednakże gwoździem owego Geburts-Partei-Tagu było exposé o. Rydzyka: „Księża biskupi, tak się pytam, przy was chciałbym zapytać wszystkich, czy chcecie tego, żeby było was widać, a nie tylko słychać, chcecie?”. Odpowiedział mu ryk kilkunastu tysięcy gardeł: „Chceeeeemy! Niech żyje ojciec Rydzyk! Sto lat!”. Później Rydzyk informuje zebranych, że to ostatni etap, bowiem złożono już dokument o powołanie telewizji „Trwam” i potrzeba, jak mówi ojdyr, „tylko jednego podpisu, aby wszystko ruszyło”.
    I rzeczywiście: dokument złożono w pierwszy dzień weekendu, w ostatnich minutach pracy KRRiTV. Na wieść o tym znów ryk radości członków sekty Rydzyka. Huczy muzyka defilujących zespołów pieśni i tańca w strojach regionalnych, w tym „Śląsk”. Palą się reflektory. Brakuje tylko płonących pochodni, sztandarów, fanfar i werbli. A potem upojona sukcesem swego wodza falanga narodowomaryjowców przebija się przez ulicę radia redemptorystów zablokowaną samochodami oficjeli i rusza na Toruń z okrzykami i transparentami „Ojcze Tadeuszu, Polska potrzebuje takich wodzów!”… 
(ciąg dalszy nastąpi)

31 komentarzy:

  1. Nareszcie Rodan zabiera się za Rydzyka i za jego opiekunów. Bardzo ciekawe. Czekam na ciąg dalszy tej pasjonującej opowieści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochani, nie dawajmy im satysfakcji na Facebooku. Nie milczmy, bo czują się wtedy zwycięzcami... Teraz szczególnie musimy krzyczeć, bo kiedy był Andrzej, to siedzieliśmy względnie cicho. Otworzyli bramy piekła, więc niech się teraz w nim sami usmażą! I nie bójmy się! Jest nas wielu!
    "Kto żyje w strachu, ten nigdy nie będzie wolny".
    /Horacy/

    OdpowiedzUsuń
  4. hm...nigdy nie byłam zwolenniczką Radia Maryja, ciekawie napisane z biglem...czekam na kolejne fakty?...informacje...

    OdpowiedzUsuń
  5. Znane mi są te fakty, ale cieszę się, że się je znów ożywia w umysłach ludzkich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktem było i jest , że kościół pralnią brudnych pieniędzy jest i był ... Prawdopodobieństwo udziału Rydzyka w tym procederze jest oczywiste tylko jeszcze nie udowodnione ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Andrzej zaczął ostro i konkretnie. On napewno ma fakty o Rydzyku bo to dociekliwy autor no i ma warsztat historyka, swietne pióro i dużo wspaniałych książek napisanych przez siebie. On odbrązawia zakłamaną historię Kościoła i jest jedynym pisarzem w Polsce, który to robi w formie książkowej. Dobrze, że podjął temat tego hochsztaplera toruńskiego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rodan, Jessu, Boshe! Jaki on przystojny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie Rydzyk i jego radyjo jest kościelnym harcownikiem - przekazuje treści, których purpuraci sami obawiają się głosić - z wielu względów (głównie politycznych). Rydzyk to ktoś na kształt amerykańskiego teleewangelisty dla średnioświatłych mas - tyle że u nas te masy są jeszcze bardziej fanatyczne niż za oceanem. I są znacznie głośniejsze. Ale ta moherowa pochodnia płonie jakby nieco słabiej, choć zdarzenia spod krzyża zdają się temu przeczyć. Tekst Andrzeja jest OK bo przybliża nam okoliczności powstania tego moherowego gniazdka.Czekam na cd.
    Jerzy/znajomy z fb

    OdpowiedzUsuń
  10. "Anonimowy pisze...

    Rodan, Jessu, Boshe! Jaki on przystojny!!!!!
    27 grudnia 2010 09:18 "

    Poległam. Brak słów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też poległem. My tu piszemy o powaznych sprawach a jakaś dzieweczka zachwyca się wyglądem Rodana, hi, hi, hi

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanie do "anonimowych" - czy na tym blogu musicie byc anonimowi ???

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do płonących pochodni - to mieliśmy juz ich namiastkę i można sie spodziewać tego rodzaju igrzysk wiecej "dał nam przykład Jaro, jak się bawić mamy"

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jutro mam zapowiedzianą listownie wizytę dusz-pasterza(buaaa).Chyba mało gramotne te kmioty,bo odkąd mieszkam w tym budynku - to zawsze otwieram drzwi i pytam,czy chce pogadac o biblii- jak dotąd to żaden nie wyraził ochoty ,tym bardzej, że zadnych rekwizytów - typu świeczki,krzyże,obrazy u mnie nie widac, a i czerwonym dywanem nie prowadze na tzw. pokoje.Raz wpuściłam(bylam lekko na rauszu)i jak zapytał :to do czego mam się pomodlić?(bo żadnego obrazka ani na lekarstwo)- roztropnie odpowiedzialam : do Boga, albo do mnie ! no i mialam 6 lat bez pukania.Nie wiem co wymyślę, ale sie postaram !

    OdpowiedzUsuń
  15. (wywiesić kartkę na drzwiach, że mile widziani są racjonalni ludzie, a domokrążcom oraz niebezpiecznym ludziom wstęp wzbroniony, pod grośbą ateizacji)

    Anonimy są, byli i będą. Życie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Łatwo mowić - wywiesic kartkę - toż te pieprzone owieczki mnie spalą - książek mi szkoda !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem "anonimowy" bo jestem na wp. i nie mogę się zalogować. Post bardzo ciekawy i niecierpliwie czekam na dalszą część "Ody do Rydzyka". Rodan jest the Best!!!!!!! To facio nie do zdarcia. Sięgam teraz po jego książki! Muszę się dotlenić po tym klerykalnym polskim czadzie, gdzie krajem dzieki Dziwiszowi chce rządzić trumna na Wawelu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Andre
    to co piszesz jest bardzo interesujące, wiekszość faktów o początkach kariery Rydzyka znałam skądinąd i to sie pokrywa z twoim artykułem.Musze jednak przyznac że forma przekazu jest rewelacyjna, piszesz prosto, jasno a nawet dosadnie, ale z duzym wdziękiem i polotem.Szczerze przyznaję...wstyd mi że prawie nie znam twojej twórczości, ale podjęłam postanowienie noworoczne że przeczytam wszystko w 2011!!!
    Co do Rydzyka...mam trochę przyjaciół w Toruniu, których poglądy są mi bliskie i stąd na bieżąco wiem o jego inwestycjach, z których lwia część została wstrzymana z różnych powodów. Jeśli jest równie dobrym biznesmenem jak beznadziejnym księdzem może z tego wybrnie. Ja mu serdecznie życzę by sie wreszcie potknął...i przestał ogłupiać ludzi.E.

    OdpowiedzUsuń
  19. W pełni popieram!!! Od kilku lat kupuję "Fakty i mity" lecz muszę ten fakt w moim własnym domu ukrywać / zięć i jego fanatyczni rodzice/.Pazerność kleru jest znana od dawien dawna, a wdowi grosz???? wdowia renta - to się im podoba!! Kiedy widzę zajadłość tych fanek i wielbicielek RM, strach mnie ogarnia!!Pozdrawiam myślących!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyrzuć zięcia z własnego domu i nie zapraszaj jego rodziców. Wolność Tomku w swoim domku.

    OdpowiedzUsuń
  21. "Od kilku lat kupuję "Fakty i mity" lecz muszę ten fakt w moim własnym domu ukrywać"

    ja co prtawda nie od kilku lat, ale też muszę ukrywać :(

    OdpowiedzUsuń
  22. ziemlewska@tlen.pl30 grudnia 2010 14:32

    Zastanawiam się dlaczego usunięto moje wpisy, była w nich zawarta krytyka kleru, było to także nawiązanie do usuniętego komentarza Henyka , to jeden, a drugi to dowcip, czy kogoś obraziłam?? czy to komando działa??

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nic nie usuwam! Henryk sam usunął swój komentarz i napisał drugi. Nie rozumiem.
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  24. Umiłowani w Panu…
    Przestańmy pitolić o religijnych prowokatorach na Fb.
    Facebook, jak kazda tego typu instytucja internetowa, walczy o przetrwanie i stara sie wypelniac zyczenia WSZYSTKICH uzytkownikow - co jest praktycznie niemożliwe. I dlatego robi uniki, kombinacje, podlizywania sie i nawroty i podchody i zakola.
    Andrzej ma wrogów bo jest za dobry zeby ich nie miec. Tylko bezchujaszczy ludzie mają samych przyjaciół. Wypierdolą go znowu (w 100%) i, znowu go przywrocą do łask.
    Milliony katoli na Fb. zgrzytają zębiskami jak strzygi i piszą petycje. FB musi ich słuchac.
    Business is a business is a business. Ok. 90% ludzi na swiecie to wierzący w cuda, pojeby.
    I co, nie brać ich w rachubę przy interesie?

    OdpowiedzUsuń
  25. "Toruniowa Święta Krowa"

    Łazi po polskim gumnie
    tłusta, święta krowa,
    łazi i sra bezkarnie
    po polskim eterze
    Wszystko wkoło niej pada
    wszystko wkoło zdycha
    -padają "słuszne posły
    i prawi rycerze".
    Ona jedna TRWA w chwale
    onej jednej żadna
    ni Creutzfeld, ani inna
    cholera nie bierze!
    Nieważne, co wywróci,
    w jaki wejdzie stragan
    nieważne, jaki wkoło
    wywoła bałagan
    co pobodzie bądź osra
    ogonem uderzy
    ważne, że "sutannowa"
    i że..w boga wierzy!!
    Nieważne, że "mamony"
    boga czci i sławi
    ważne, że wsparła tych, co
    "sprawiedliwie prawi..."!
    Dziś ich krówsko rozlicza
    i plwa im w oblicza
    a oni obcierają
    i "że deszcz", udają...
    Nocą zruga premiera,
    Pana prezydenta
    A już na "anioł pański"
    nikt jej nie pamięta...!
    Powie prezydenckiemu
    dziadu, żeby "spieprzał"
    - a ten pokornie pieprzy
    Że oj-dyr. - najlepszy!
    Każde jej chuligaństwo
    uchodzi na sucho
    a mnogi tłum biskupów
    od "specjalnej troski"
    nie może ukryć faktu,
    że ze "świętej krowy"
    Transformował nam Apis
    - byczek! ba! - byk boski!!
    Od jego paplaniny
    moher bujnie wzrasta
    jego rojeń słuchają
    polskie wsie i miasta
    Wszechmocny, niepokorny
    WPROST opatrznościowy
    który ponad elity
    wzrósł i wciąż wyrasta
    "Arbiter elegancji" -
    Nasz Petroniusz nowy
    - nietykalny... bezczelny...
    ...ksiądz... RedemptorAsta...
    Wolnyodopiumdlaludu

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojcze nasz, któryś - jeszcze - jest u się w Toruniu
    który na codzień jeździsz na tym samym "kuniu"
    By ci dobry "Pam Bucek" pewnego dnia zdarzył
    cobyś na nim rzyć tłustą i gębę odparzył...

    Ty, co z niewyparzoną śmigasz po eterze
    ooo - ty, którego żadna cholera nie bierze!
    Ani po watykańsku, ni episkopalnie
    nikt cię do się nie wezwie, nikt cię w ryj nie walnie -
    - wiedz, że dopóty "alfons" panem swej k....ie
    dopóki - niczym w dzbanku - "ucho" się nie urwie!!
    Dopóki moher ciemny wysyła ci renty
    Dopóty będziesz ględził, głupcze niepojęty...

    Gdy odejdzie "do Nieba" ostatni moherek
    I świecko-europejski powieje "wiaterek"
    Który z mocą przewietrzy zatęchłe studyja
    TV-TRWAM, oraz zwali anteny Radyja -
    - wtedy skończy się "babce" przysłowiowe "sranie"
    i zostaniesz na lodzie - "wysłuchaj nas, Panie"!!

    Na razie, pókiś jeszcze funkcji nie pozbawion
    Póki habit ozdabia smukłość twoich ramion
    Póki śmigasz [b]Maybachem[/b] Katoladu drogą
    - daj sobie kmiocie pomóc - mądrzejsi pomogą!

    Nie odmówią diagnozy zestrachani w spodnie
    spec-psychiatrzy, co dawno "odeszli Przychodnie"...?
    Sypnij ojczulu kasą a może niektórzy
    Wrócą, gdzie jest ich miejsce, nim Naród się wkurzy,
    i - niczym wóz urwany z jarzma swego wołu
    - zmiażdży swoim impetem wszystkich was pospołu.

    Może ocknie się który ciemniak, co od rana
    miast strzec hipokratejskiej przysięgi mu danej -
    - grał przed twoim "Radyjem" rolę tercyjana,
    na kolanach mamrocząc do "Niekopulanej":
    kwadranse, niuanse i inne godzinki,
    robiąc najsłodsze minki do gips-figurynki...?

    Może spręży się, wstanie, rzuciwszy w kąt gnozę
    i wyda ci potrzebną psycholo-diagnozę?
    Na mocy której ojcze nasz rozkokoszony
    w kaftanik cię zawiną i osadzą w Tworki?
    pomiędzy tobie znane komuno-potworki...?
    We wnętrze bezklamkowej, należnej ci "kozy"!?
    Byś się tam - nie w Radyju, i nie między nami -
    - za bary chwycił z chorej psyche potworkami?

    "Świętybożeniepomoże"

    OdpowiedzUsuń
  27. Wystrzegajcie się uczonych w Piśmie rzymsko-katolickich faryzeuszy, tych konsekrowanych szamanów, agentów UB i SB, pedofilów i innej maści seksualnych dewiantów, którzy chętnie chodzą w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach i pierwsze krzesła w świątyniach, i pierwsze miejsca na ucztach; którzy pasożytują i pożerają domy moherowych wdów i dla pozoru długo się modlą; tych spotka szczególnie surowy wyrok. [ Marek Ewangelista 12,38-40 i ja Heretyk-Ateista ]

    OdpowiedzUsuń
  28. "Oto mamy kościelną rzeczywistość z kapłaństwem, teologią, kultem, sakramentami i majątkami; krótko mówiąc, wszystko to, co zwalczał Jezus z Nazaretu." (Friedrich Wilhelm Nietzsche).

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja dodam swój rymowany komentarz pt.:

    ORATOR

    Niejednokrotnie pękam ze śmiechu
    Kiedy przemawia „elektryk Lechu”.
    Ale największa to dla mnie gratka,
    Słuchać kazania Rydzyka Tadka.
    Ojczulek Rydzyk - mówca, orator
    To tak naprawdę, gbur prowokator.
    Zdawałoby się – osoba ważna.
    Lecz robi z siebie wielkiego błazna.
    W radiu „Maryja” dla swych dewotek
    Używa różnych, kłamliwych plotek,
    Wciąż sącząc w eter jad nienawiści:
    „Wszystkiemu winni są komuniści”.
    Ten jego bełkot co się nie klei,
    Podziwiać mogą w tejże „Maryi”
    Na Spitsbergenie - miś w śnieżnej bieli
    I Antarktydzie – pingwin Adeli.
    Lecz tatko z tego nie kontent wcale,
    O dalszy zakres fal walczy stale.
    Gdzie się da, wszędzie, nawet i w Sejmie
    Swe postulaty zawsze podejmie.
    Ojciec dyrektor redemptorysta,
    Antysemita i szowinista,
    Potępiał Siwca i Kwaśniewskiego
    Za małpowanie ojca białego.
    Nie mogło mu się to zmieścić w głowie:
    „Jakim to prawem ci dwaj panowie
    Demonstrowali przed wielu laty
    Całusy – z ziemią – białego taty.
    Wszak grzech to wielki, nieprzebaczalny,
    By pocałunek, ten czyn banalny,
    Bez pozwolenia tak demonstrować!
    Więc muszą za to odpokutować.
    Chciał unieważnić elekcję Olka,
    By się podlizać tym dla Karolka.
    Co z tego wyszło, to wszyscy wiemy.
    Z tych głupich żartów wyszły problemy.
    Więc obaj gęsto się tłumaczyli,
    Że to niechcąco papę zhańbili.
    W końcu musieli zadeklarować,
    Że już nie będą tak postępować.
    Ta Rydzykowa „oblubienica” – (Radio Maryja)
    Tych bzdurnych twierdzeń – „zawsze dziewica”
    Tyle ich w eter wciąż emituje,
    Że je komputer nie porachuje.

    W imię Maryi – zawsze dziewicy
    Ci hipokryci i obłudnicy
    Dziesięć przykazań to mają w nosie.
    Dziś by spalili także na stosie.
    Z praw świeckich chętnie by skorzystali.
    Na boskie wcale by nie zważali.
    Bo w katolickim tym papalandzie
    Sądy ulegle są czarnej bandzie
    Tych krwawych wilków, co w owczych skórach
    Dziś paradują w czerni, purpurach
    Jak święte krowy wciąż nietykalne,
    Wszak w katolandzie jest to normalne.
    E.J.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz skomentować nie tworząc konta, wybierz NAZWA/ADRES URL albo ANONIMOWY.